Postępowanie z pszczołami
Organizacja pracy pszczelej
Życie rodziny pszczelej w ciągu roku
Prace na przedwiośniu
Wymiana i dodawanie matki

 

          Większa ilość zapasów miodowych rodziny pszczelej oraz większość dziennego dopływu nektaru z pól są to czynniki w dużej mierze decydujące o intensywności czerwienia matki. W porze wczesnej wiosny wielkość zapasu ma znacznie większe znaczenie niż dopływ nektaru. Jednak późną wiosną działanie tego czynnika słabnie, a na pierwsze miejsce wysuwa się dopływ nektaru względnie powierzchnia nie zasklepionego miodu. Toteż w drugiej połowie wiosny w porze bezpożytkowej czerwienie będzie się rozwijało bez przeszkód:
a)jeżeli zapas jest bardzo duży (10 – 15kg);
b)jeżeli przy mniejszych zapasach miód jest przez pszczelarza stopniowo odsklepiany;
c)jeżeli istnieje pożytek lub pszczelarz zastępuje do podkarmianiem małymi, często poddawanymi porcjami rzadkiej syty lub syropu.
Podkarmianiem nazywamy uzupełnienie dopływu nektaru, (niekiedy czynność tę nazywamy podkarmianiem spekulacyjnym lub pobudzającym), a uzupełnienie zapasów nazywamy dokarmianiem.
          W obu wypadkach można stosować miód lub cukier z dodatkiem wody. Rozróżniamy trzy rodzaje pokarmu: gęsty, średni, rzadki. Miód rozwodniony nazywamy sytą, cukier – syropem.
Gęsta syta składa się z 4kg miodu i 1kg wody.
Średnia syta składa się z 2kg miodu i 1kg wody.
Rzadka syta składa się z 1kg miodu i 1kg wody.
Gęsty syrop składa się z 2kg cukru i 1kg wody.
Średni syrop składa się z 1kg cukru i 1kg wody.
Rzadki syrop składa się z 1kg cukru i 2kg wody (1litr wody waży 1kg).
Wodę najlepiej dawać miękką deszczową lub rzeczną, nie ma potrzeba zagotowywania syropu, trzeba go jednak podgrzać tak długo, aż cukier całkowicie się rozpuści. Sytę natomiast trzeba zawsze gotować, gdyż miód może zawierać zarodniki nosemy.
          Dokarmianie stosuje się w okresie wczesnej wiosny, o ile zapasu są niedostateczne, lub w okresie przed głównym pożytkiem, gdy zapasy zanadto zmalały. W obu przypadkach stosuję się pokarm średni. W okresie jesiennym do uzupełnienia zapasów zimowych stosuje się pokarm gęsty.
          Ponieważ dokarmianie, zwłaszcza w okresie jesiennym, nie ma na celu doraźnego zwiększenia czerwienia, nie należy tej czynności zbytnio rozciągać w czasie. To też trzeba stosować podkarmiaczki duże, mieszczące 2 – 5 kg pokarmu. Jeżeli po zadaniu 2, 3 większych dawek niemal że wszystkie komórki w ulu są zajęte, trzeba zrobić przerwę 2 – 3 dniową, w czasie której pszczoły zagęszczą, przerobią
i ułożą pokarm. W niektórych wypadkach zamiast zadawać płyn do podkarmiaczek możemy nalać go bezpośrednio do wolnych części plastrów. Plastry umieszcza się w szerokiej balii, a syrop nalewa się do plastrów z pewnej wysokości najlepiej wtłaczając do komórek tzw. szprycą zakończoną sitkiem.
          Sytę i syrop podaje się zawsze po zakończeniu lotu. Jedynie późną jesienią, gdy jest już zimno, można go zadawać w południe. Temperatura pokarmu powinna wynosić przy nalewaniu ok. 40oC. aby syrop nie stygł zbyt prędko ule i podkarmiaczki trzeba dobrze ocieplić.
          Podkarmianie, mające zastąpić brakujący pożytek rozciąga się na dłuższy okres czasu.
Zaczyna się go na 52 dni przed nadejściem pożytku głównego, pod warunkiem jednak, że ustaliła się ciepła pogoda. Podkarmianie codzienne powinno trwać od 3 – 5 tygodni. Nawet w okolicy gdzie prawie całą wiosnę pożytki są niedostateczne, na miesiąc przed przypuszczalnym zakończeniem pożytku głównego podkarmianie trzeba zakończyć. Na początku daje się ok. 100g (pół szklanki) rzadkiego pokarmu, dochodząc pod koniec stopniowo do 300g (półtorej szklanki). Trzeba pamiętać, że dawki te mają przede wszystkim znaczenie pobudzające, główną jednak masę miodu na wychów czerwiu biorą pszczoły z zapasów. To też przy niedostatecznym zapasie niewolno rozpocząć podkarmiania pobudzającego bez uprzedniego dokarmiania. Wadą podkarmiania jest zbytnie pobudzenie pszczół, które doprowadza ono często do powstania rabunków, gubienia się pszczół w czasie nieodpowiedniej pogody itd. Do podkarmiania stosuje się małe podkarmiaczki. Podkarmianie spekulacyjne ma sens jedynie wówczas, kiedy pożytek jest niedostateczny. Przy dość dużym dopływie miodu z zewnątrz dodawanie pokarmu odniesie raczej skutek przeciwny. Zapas zacznie zwiększać się i nastąpi ograniczenie matki w czerwieniu. To tez w okresach, gdy waga kontrolna wykazuje wzrost pożytku, podkarmianie na jakiś czas należy przerwać.
          Jeżeli przewiduje się, że na drugi dzień pogoda będzie zmienna wieczorem nie podkarmia się pszczół, żeby nie pobudzać ich do lotu. Zamiast pokarmu wskazane jest dać do podkarmiaczki taką samą ilość ciepłej wody. Sposobem znacznie bardziej dogodnym i wymagającym mniej zachodu jest danie pszczołom bardzo dużego zapasu i stosowanie od czasu do czasu odsklepiania miodu. Miód odsklepia się względnie psuje się zasklep widelcem lub specjalnym wałkiem na dwóch ramkach jednostronnie, następnie ramki te umieszcza się po obu stronach ramek z czerwiem, odsklepioną stroną do czerwiu. Po kilku dniach pszczoły zużyją ten miód, wówczas ramki te odsklepia się z drugiej strony i odwraca. Po opróżnieniu tych plastrów matki przeniosą na nie czerwienie, po czym w ten sam sposób postępuje się z następną parą ramek.
          Podkarmianie na czerw stosuje się również w jesieni, aby odmłodzić skład rodziny. Jeżeli pasieka korzysta z bardzo wczesnych, silnych pożytków np. rzepaku, wiosenne podkarmianie spekulacyjne nie może być stosowane a zastępuje się go nieco dłuższym podkarmianiem jesiennym i zimuje się rodziny silne. Jesienne podkarmianie rozpoczyna się ok. 15 sierpnia stosując rzadki syrop, którego daje się ok. 200g na dobę przez 1 – 2 tygodnie, zależnie od potrzeby.
          Oprócz pokarmów płynnych stosuje się niekiedy pokarmy stałe. Cukier rozpuszcza się w takiej ilości wody, aby syrop po wystygnięciu stwardniał. Z syropu takiego odlewa się płytki na marmurze lub papierze, który pozostając na nich nie przeszkadza w czasie karmienia. Poza tym stosuje się również ciasto miodowo – cukrowe, które robi się z roztopionego gorącego miodu oraz takiej ilości mączki cukrowej, aby po dokładnym wymieszaniu powstało dość twarde nie rozpływające się ciasto (ok. 3 części cukru i 1 części miodu). Takie ciasto miodowo cukrowe nazywa się kandem (lub kandią). Pokarmów stałych używa się do karmienia ratunkowego w czasie zimy kładąc je na ramki po owinięciu w papier lub płótno, tak aby u dołu pozostała nie zakryta szpara, przez która pszczoły rozpoczną pobieranie. Szerokie zastosowanie ma kand również przy hodowli matek.
Podczas przygotowania różnego rodzaju pokarmów należy uważać, by miód lub cukier nie przypalił się. Przypalony cukier jest dla pszczół bardzo szkodliwy. Nie należy do pokarmów dodawać żadnych kwasów.
          Oprócz miodu lub cukru, który rodzina pszczela spożytkuje na wychów czerwiu, odżywianie się, wytwarzanie ciepła, pracę fizyczną pszczoły zużywają też pyłek kwiatowy. Pyłek częściowo może zastępować miód, np. przy wytwarzaniu wosku, pyłku jednak w wielu wypadkach pszczoły miodem zastąpić nie mogą. Jest on niezbędny do wytwarzania mleczka i żywienia czerwiu. Pożytek pyłkowy, który pszczelarze dość często lekceważą, ma bardzo duże znaczenie. W wielu wypadkach niedobór pyłku jest głównym powodem niedostatecznego rozwoju rodziny. Od dawna już zwrócono uwagę na to, że pszczoły często zbierają mąkę i znoszą ją do ula. Zaczęto poddawać ją pszczołom nasypana do plastrów ustawionych w pasiece. Obecnie wiadomo już, że mąka składająca się głownie ze skrobi, której pszczoły nie trawią, nie może zastąpić pyłku, pokarmu obfitującego w białko. Doświadczenia z mąkami: pszenną, żytnia, owsianą, kukurydzianą, gryczaną i grochową wykazały, że jeżeli pszczoły nie mają możliwości znosić równocześnie pyłku, nie mogą wykarmić ani jednej larwy.
          Pożytek pyłkowy rozłożony jest w ciągu roku nierównomiernie. Bywają w wielu okolicach okresy jego niedoboru lub nadmiaru. Często w czasie słabych pożytków nektarowych pszczoły zbierają tak dużo pyłku, że zapełniają nim prawie całe gniazdo. W tych wypadkach można wykruszać z plastrów pierzgę, żeby przechowywać ją i używać w odpowiednim momencie. Aby pierzgę tak przechować, trzeba do niej dodać taką samą ilość gęstego miodu, dokładnie rozetrzeć nie pozostawiając żadnych grudek i złożyć do szczelnie zamkniętego naczynia.